Fascynacja była łatwa. Urzeczywistnienie tego zajęło lata. Nauka ekstrakcji. Standaryzacja naszego własnego ekstraktu — nie do poziomu „wystarczająco dobrego”, lecz do wartości, pod którą mogliśmy się podpisać. Potem pojawił się trudniejszy problem: potężna cząsteczka jest bezużyteczna, jeśli nigdy nie dotrze na miejsce, dlatego skupiliśmy się na dostarczaniu i biodostępności. Bywały długie okresy zwątpienia i niejeden moment, w którym zastanawialiśmy się, czy to zadziała. Nie poddaliśmy się. W 2024 roku ta determinacja wreszcie zyskała nazwę: Dr Yan Labs.
Szczegółowe „jak”, czyli proces stojący za naszą ekstrakcją i standaryzacją, zachowujemy dla siebie. To część, na którą pracowaliśmy przez pięć lat — i która należy do nas.